po długiej nieobecności na blogu wracam do Was z postem kosmetycznym.
W tej notce chcę pokazać Wam jak wygląda moja codzienna pielęgnacja twarzy, czego używam i jak to robię.
Mam cerę mieszaną ze skłonnością do wyprysków.
1. Zacznijmy od tego jak wygląda moja pielęgnacja rano.
Na początek przemywam twarz tonikiem antybakteryjnym Synergen z Rossmanna, kosztuje około 10 zł lub tonikiem witaminowym Bourjois. Używam ich na zmianę. Jeśli mam podrażnioną skórę używam Bourjois, ponieważ jest łagodniejszy.
Kolejną rzeczą jest krem nawilżający przeciwtrądzikowy Nivea, Osobiście uwielbiam ten krem, ma żelową konsystencję, bardzo szybko się wchłania.
Następnie nakładam podkład. Najczęściej wybieram Loreal True Match lub Make up forever HD. Po ten drugi sięgam, gdy potrzebuję mocniejszego krycia. Minusem jest jego cena, kosztuje 200zł.
Dalszych etapów makijażu nie będę Wam tu opisywać, ponieważ to post o pielęgnacji.
2. Teraz przejdźmy do pielęgnacji wieczornej.
Makijaż zmywam płynem miceralnym z Garniera, a oczy przemywam płynem dwufazowym Nivea. Polecam go, dobrze usuwa makijaż, wypróbowałam kilka płynów innych marek i zawsze wracam do tego.
Na koniec nakładam na twarz krem. Jest to albo oliwkowy krem z Ziaji albo krem redukujący niedoskonałości Iwostin. Używam ich zamiennie. Kremu z Ziaji używam wtedy, kiedy moja skóra potrzebuje mocnego nawilżenia, jest przesuszona.
A więc tak wygląda moja pielęgnacja twarzy. Mam nadzieję, że taki post Wam się przyda. Może czymś Was zainteresowałam.
Do następnego ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz :)
Zostaw link do swojego bloga, chętnie zajrzę, a jeśli mi się spodoba - zaobserwuję
Obs za obs - raczej nie, obserwuję tylko te blogi, które mi się podobają :)